czwartek, 1 sierpnia 2013

Kit część 2

Pani od matmy oczywiście się na ciebie wydzierała bo przecież znowu się spóźniłaś, ale miałaś to gdzieś. Siedziałaś do końca lekcji. Kiedy nadszedł upragniony dla ciebie dzwonek wybiegłaś z sali i kierując się w stronę wyjścia szybko szłaś. Chciałaś ominąć spotkanie z Kitem. Niestety stał pod szkołą
TY: prześladujesz mnie? 
K: nie. Ja po prostu tęsknię. Możesz mnie przytulić proszę?
 TY: nie. Nie mogę. Wiesz dlaczego? Bo kiedy ja potrzebowałam żebyś mnie przytulił to byłeś w trasie i nie miałeś czasu żeby się spotkać ze starą przyjaciółką. 
K: Dobrze wiesz że to tak nie było. 
TY: mówię jak jest. 
K: ja cię kocham. - powiedział i cię pocałował. Odepchnęłaś go i dałaś mu w twarz. 
TY: jeśli myślałeś że tak sobie przyjedziesz, pocałujesz mnie, powiesz że kochasz i ja ci się rzucę w ramiona to się myliłeś. - powiedziałaś i odeszłaś. Poszłaś do domu i znów cały dzień siedziałaś przed telewizorem zajadając smutki czekoladą i oglądając kolejną bezsensowną komedię romantyczną. To wszystko cię przerastało. Jednak trzymałaś się. Usłyszałaś dzwonek do drzwi. Zeszłaś mozolnie na dół i otworzyłaś drzwi. Zastałaś tylko kartkę przyklejoną do nich.

"Przepraszam. Zawszę zawodzę, ale nigdy nie chciałem przestać się z tobą kontaktować. Wiem, że jesteś na mnie obrażona i masz do tego prawo, ale proszę przyjdź na dzisiejszy koncert."

Spojrzałaś pod nogi. Leżało tam małe pudełeczko. Otwarłaś je. Była tam wejściówka na koncert Room 94. Miałaś jakieś 4 godziny do koncertu. Jednak postanowiłaś być tam wcześniej. Więc poszłaś na górę. Ubrałaś na siebie to [LINK] a twoje długie włosy splotłaś w luźnego warkocza na boku. Poszłaś. Były tłumy dziewczyn. Koncert zleciał bardzo szybko. Pod koniec jeden z kolegów Kit'a zaczął coś mówić.

- Dzisiaj mamy wyjątkowy koncert. Jest w całości zadedykowany Kit'owi. Niestety nasz ukochany basista odchodzi z zespołu. Dzisiaj był jego ostatni występ. Nasz chłoptaś zmienia się w mężczyznę i będzie walczył o miłość. Uwierzcie mi jeśli tak bardzo się zakochał że odchodzi z zespołu to ta dziewczyna musi być wyjątkowa. Na jego pożegnanie razem w zmowie z jego rodzicami zmontowaliśmy filmik z całego jego życia. Często będzie na nim widziana owa dziewczyna którą wcześniej wymieniłem. Tylko że teraz jest ładniejsza i nie ma pieluchy, ani aparatu na zębach. - zaśmiał się chłopak i puścili film. Zobaczyłaś na nim ciebie i Kita jak mieliście po parę lat. Biegaliście po ogródku goniąc się. Później było trochę waszych zdjęć z dzieciństwa no i filmik z twoich 10 urodzin. Jak Kit śpiewał ci sto lat. Mimowolnie się uśmiechnęłaś. Kolejne paręnaście zdjęć z tego okresu waszego życia. Później był pokazany filmik który był kręcony rok przed wyjazdem Kita w trasę. Był nakręcony jak Kit przerzucił sobie ciebie przez ramię i chciał wziąć na London Eye, a ty krzyczałaś że się boisz. Kit postawił cię na ziemię i dał buziaka w policzek. Objął i powiedział że z nim nie musisz się bać. Doskonale pamiętałaś każdą tą chwilę. Później były jeszcze filmiki jak chodziliście po ulicach z koszulkami free hugs i przytulaliście ludzi, jak chodziliście i podchodząc do każdej smutnej osoby śpiewaliście mu piosenkę o uśmiechu. Albo jak w urodziny twojej babci, która była w śpiączce pojechaliście do niej i śpiewaliście jej happy birthday. Był również film którego nikt nie widział. Mogli go mieć tylko i wyłącznie od twojej mamy. Zobaczyłaś siebie na tym filmiku. Grałaś na gitarze i śpiewałaś piosenkę "He could be the one" Miley Cyrus. Była dedykowana dla Kit'a. Później były pokazane zdjęcia Kit'a z trasy. Na niektórych szło zobaczyć że miał twoje zdjęcie na tapecie. Film dobiegł końca.

- No więc żegnamy Kit'a. Mamy nadzieję że warto. Będzie nam ciebie brakować. - wszyscy chłopacy z zespołu przyszli go przytulić. Nie mogłaś patrzeć na płaczących fanów, na jego przyjaciół których bolało to że on odchodzi, ale też zobaczyłaś ile on jest gotów dla ciebie zrobić. Miałaś wejściówkę VIP. Weszłaś na scenę.

- Nie pozwolę ci odejść. to wszystko przeze mnie. Nie możesz odejść. Twoi fani cię kochają. Oni czasem głupi się zachowują, ale też cię kochają. - powiedziałaś wskazując na chłopaków.
- Jeśli będąc w zespole nie mogę się z tobą kontaktować, to dlaczego mam być w zespole? - Kit.
- Twoi fani potrzebują cię bardziej niż ja. Przez ten film uświadomiłam sobie, że mimo iż nie ma cię w moim życiu teraz, to zawsze jesteś w moim sercu. - powiedziałaś i pocałowałaś Kit'a.

Po koncercie wszyscy fani byli wzruszeni waszą historią. Menedżer Room 94 pozwolił wam się spotykać i kontaktować. Pozwolił ci również pojechać w trasę z chłopakami. Poznałaś dziewczynę Kierana Maye, oraz dziewczynę Deana Joanne. Zaprzyjaźniłyście się i razem jeździcie z chłopakami w trasy. Film który chłopacy zrobili na pożegnanie Kit'a tak na prawdę miał przypomnieć tobie i twojemu chłopakowi o wszystkich wspólnie spędzonych momentach. Miał na celu zeswatanie was. Kiedy się o tym dowiedzieliście razem z Kitem zemściliście się, a chłopacy pewnego ranka obudzili się z całą twarzą wysmarowaną bitą śmietaną, a do szamponu mieli dolany klej. Szkody z włosów musieli usuwać przez dwa tygodnie. Tak to bywa jak się zadziera z Kitem i [T.I] Tantonami. 

3 komentarze:

  1. Aww <3 ŚWIETNY BLOG, ŚWIETNY IMAGIN, pisz szybko cos <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Błaaaagam napisz coś z Kieranem :D Ale takiego cholernie romantycznego :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Aww *,*
    Ta końcówka. <3
    Na początku jak czytałam 1 część to nie wiedziałam czy będzie 2 część i tak czytałam poprzedni imagin zastanawiając się xD
    Myślałam że on na serio odejdzie! Ten filmik był genialny i jhfbjgrvjgfykvxssykkochhancirkjhgf
    Nie wiem co napisać xx

    OdpowiedzUsuń